Korki na drogich autostradach

Korki na drogich autostradach
W mediach wciąż głośno jest o korkach na autostradach. Jerzy Polaczek, były minister transportu, uważa, że państwo powinno zakupić kierowcom urządzenia do elektronicznego poboru opłat za przejazd autostradą. Może to kosztować aż 200 milionów złotych. Dzięki temu kierowcy będą mogli przejeżdżać przez bramki bezkolizyjnie. 
Trzy lata temu wprowadzono model pobierania opłat, który jednak nie został uzupełniony przez rząd o szeroką promocję elektronicznych urządzeń, które miałyby rozliczać pojazdy wśród kierowców aut osobowych.
 
Największe korki tworzą się na autostradach A1 i A2, gdzie nie obowiązuje system Viatoll. Dzięki temu systemowi ciężarówki z urządzeniem pokładowym mogą wjechać na autostradę w sposób bezkolizyjny.
Jednym z rozwiązań byłoby wyposażenie kierowców w elektroniczne urządzenia zliczające opłaty za przejazd autostradą. Do tej pory wydano bowiem jedynie kilka tysięcy takich urządzeń. Warto także w sposób jasny promować na masową skalę urządzenia pokładowe dla samochodów osobowych. Trzeba także zadbać o dobrą organizację ruchu na dojazdach do punktów poboru opłat, by kierowcy nie szukali miejsca, gdzie można przejechać bezkolizyjnie.