Do sejmowej podkomisji ponownie trafił projekt, który przewiduje zaostrzenie kar dla pijanych kierowców, a także ich skuteczniejsze wymierzanie oraz instalowanie blokad alkoholowych w samochodach osób skazanych za jazdę po pijanemu.
Propozycje zmian pojawiły się po tragicznym wypadku w Kamieniu Pomorskim, który został spowodowany przez pijanego kierowcę. Zginęło wtedy 6 przechodniów. Projekt nowelizacji został przygotowany przez rząd, a swoje propozycje przedstawiły również PSL oraz PiS.
Poprawki, które zostały zgłoszone, związane są między innymi z zatrzymywaniem prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h oraz za przewożenie nadmiernej liczby pasażerów w pojeździe.
Projekt zmian zakłada także, że sąd mógłby orzec wobec nietrzeźwych kierowców bądź wobec kogoś, kto zbiegł z miejsca zdarzenia, zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat. W razie ponownego skazania kierowcy za jazdę po pijanemu, sąd orzekałby dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Wraz z karą oraz zatrzymaniem prawa jazdy, sąd ma orzekać od sprawców nawiązki oraz inne świadczenia pieniężne na rzecz poszkodowanych.
Osoby, które skazane były za jazdę po pijanemu i chcą odzyskać prawo jazdy po upływie kary, według projektu będą musiały zakładać w samochodach blokadę alkoholową.
